To nie jest zarzut, to nie jest kontrowersja, to nie jest też pogarda.
Nie można obrażać innych ludzi ze względu na orientację, płeć, rasę, wyznanie, pochodzenie, przekonania, zawód, poziom wykształcenia, wygląd fizyczny, niepełnosprawność. Wałkuje się to nieustannie, prawda? A jednak problem wciąż istnieje.


